Zagrożenia

Działalność człowieka w ostatnich latach przyczyniła się w skali globalnej do drastycznego spadku liczebności Apoidea. W ostatnich pięćdziesięciu latach z terenów Polski wyginęło 3,3% gatunków pszczół, a może to dotyczyć dalszych 8% gatunków. W niektórych rejonach świata – w chińskim Syczuanie - środowisko jest tak zniszczone przez środki ochrony roślin, że pszczoły wyginęły całkowicie. Próbuje się tam zastąpić pracę pszczół – pracą człowieka. „Kiedy pszczoła zniknie z powierzchni ziemi, człowiekowi pozostaną najwyżej cztery lata życia” jak powiedział Einstein. Prawdopodobnie tak się nie stanie, znikną rośliny zapylane przez tą grupę owadów, całość upraw stanowiły będą rośliny wiatropylne, co spowoduje drastyczną podwyżkę cen żywności. Spróbujmy nie dopuścić do takiego czarnego scenariusza.

Od lat 60 XX wieku notuje się drastyczny spadek liczebności dzikich pszczół. Wtedy to powszechnie zaczęto stosować w rolnictwie środki owadobójcze, w tym DDT. Całkowite wyeliminowanie chemii z rolnictwa w dzisiejszych czasach wydaje się niemożliwe, lesz można nie dopuścić do zatruć pszczół dobierając odpowiednie środki chemiczne i stosując sie do okresów karencji. Także stosowanie herbicydów spowodowało zmniejszenie kwiecistości terenów sąsiadujących z terenami uprawnymi, co w konsekwencji doprowadziło do występowania okresów, w których pszczołom brakowało pożywienia oraz do zanikania gatunków o wyspecjalizowanych preferencjach pokarmowych.

Wiosenne wypalanie suchej trawy uniemożliwia trzmielom zakładanie gniazd oraz powoduje śmierć młodych matek. Ponadto trzmiele i pszczoły samotnice nie mogą skorzystać z suchych źdźbeł jako materiału budulcowego. Wysoka temperatura eliminuje nasiona i krzewiące się przy ziemi rośliny kępkowe. Powoduje to przerzedzenie porostu i w konsekwencji zwiększa się udział traw rozłogowych w runi.

Nowoczesne metody uprawy, gospodarowanie wielkołanowe, monokulturowość upraw, żywienie zwierząt paszami produkowanymi na gruntach ornych, doprowadziły do pogłębienia się problemu degradacji fauny pszczół.

Poważnym ostatnio problemem stało się sprowadzanie do zapylania upraw szklarniowych rodzin trzmiela ziemnego z zagranicy. Trzmiele takie różnią się od naszych rodzimych gatunków nie tylko wyglądem, ale i także wykazują się nie przystosowaniem do Polskich warunków zimowych. Osobniki takie krzyżując się z rodzimymi populacjami mogą doprowadzić do wymarcia u nas trzmiela ziemnego.

            Modne w ostatnich latach rośliny genetycznie modyfikowane doprowadzają do osłabienia rodzin pszczelich. Pyłek z niektórych roślin GMO może być pozbawiony wartości odżywczych, może także prowadzić do zmiany zachowania żywieniowego owadów. Na osłabione pszczoły kolejno wpływ mają czynniki biotyczne takie jak: grzyby, roztocza, bakterie i wirusy.